| Witam, byłem pierwszy raz na zlocie tego klubu, wrażenia - mieszane. Miejsce całkiem fajne, bardzo dobre zaplecze sanitarne (porównując inne zloty). No ale już na wejściu niemiłe zaskoczenie, motory do parku maszyn - rozumiem, ale na pytanie czy mogę podjechać na pole namiotowe, żeby tylko zrzucić namiot i manele usłyszałem od kolesia o połowę młodszego ode mnie, że mogłem sobie zarezerwować miejsce w hotelu - widać prawdziwi twardziele teraz na zlotach śpią w hotelach. No i oczywiście byli równi i równiejsi bo kilka maszyn wjechało i stało przy namiotach Opłata za wjazd w normie, jedzenie zjadliwe, piwo zimne - czyli w tym względzie wszystko OK. Ale muszę dalej trochę ponarzekać. Nie wiem kto dobierał zespoły ale z małymi wyjątkami ja po prostu nie mogłem tego słuchać, zresztą chyba nie tylko ja bo pod sceną często świeciło pustkami. No i na koniec kolejna porażka. W niedzielę o 8 rano były już poskładane wszystkie punkty gastronomiczne, wiec zapomnij o jakimkolwiek śniadaniu czy ciepłym napoju. Jakieś 3-4 lata temu bylem na zlocie winobraniowym, ale to była zupełnie inna i o wiele lepsza impreza, jako free biker tutaj czułem się jak intruz na spotkaniu klubowym. Cytując inne komentarze - nie dostałem kosy, nie dostałem po gębie, nie spalili mi motoru ale raczej już się tu nie wybiorę, pozdrawiam. |